Szkoła Podstawowa nr 60 im. Wojciecha Bogusławskiego w Poznaniu szczyci się bogatą i niezwykle interesującą historią. Jej prawdziwą dumą jest jednak wykwalifikowana kadra nauczycielska, która nie tylko przekazuje uczniom solidną wiedzę, ale także pomaga im przygotować się do dorosłego życia, jak podaje poznan1.one.
Szkoła rozbudowana dzięki filantropii

Historia szkoły na Naramowicach sięga czasów rozbiorów Polski. Dzieci z Naramowic rozpoczęły naukę 7 stycznia 1833 roku w zbudowanym w 1830 roku glinianym budynku krytym strzechą. Pierwszym nauczycielem w tej szkole był Fryderyk Sieg. Początkowo uczęszczały do niej tylko dzieci z samej wsi Naramowice. W 1835 roku do okręgu szkolnego Naramowice włączono także wsie Sołacz i Urbanowo. W okresie zaborów baza materialna szkoły była sukcesywnie rozbudowywana. Oprócz drobnych inwestycji, takich jak budowa komórki, latryn podwórzowych, montaż pompy przy studni ulicznej czy inne prace remontowe, w 1867 roku oddano do użytku nowy budynek przy ulicy Rubież 18. Było to możliwe dzięki filantropii. Na przykład kanonik Brzeziński ofiarował szkole obligację hipoteczną na sumę 50 talarów. Odsetki z tej kwoty przeznaczał na zakup przyborów szkolnych dla najuboższych dzieci. Również inny dobroczyńca szkoły, Jakub Moraczewski, zapisał 1000 talarów na budowę nowej szkoły (tej wybudowanej w 1867 roku). W trzecim budynku, przy dzisiejszej ulicy Rubież 20, lekcje rozpoczęto w 1910 roku. Funkcjonował on jako Poznańska Szkoła Podstawowa nr 60 aż do 1965 roku, kiedy oddano do użytku budynek przy ulicy Boranta 2.
Walka z germanizacją
W XIX wieku nasilała się akcja germanizacyjna, której ulegali również uczniowie Szkoły Naramowickiej. Nauczyciele zostali zmuszeni do szerzenia niemieckich obyczajów wśród ludności. Nauczanie języka polskiego kilkukrotnie wyłączano z programu szkolnego, by następnie je ponownie wprowadzać. Nawet lekcje religii i modlitwy prowadzono w języku niemieckim. Dzieci o niemieckich nazwiskach uczęszczały na lekcje religii w języku niemieckim. Uczniowie i ich rodzice starali się z całych sił przeciwstawiać germanizacji. W 1906 roku w Szkole Naramowickiej wybuchł strajk uczniowski przeciwko nakazowi nauki religii i modlitwy w języku niemieckim. Za udział w nim 10 uczniów ukarano przedłużeniem nauki o 6 miesięcy. W tym okresie w poznańskiej prasie w języku polskim ukazywały się artykuły wzywające mieszkańców do walki o język polski. Wskazywano w nich na możliwość zakazania dzieciom uczęszczania na zajęcia z religii prowadzone w języku niemieckim. Dziennikarze powoływali się na ustawodawstwo krajowe, zgodnie z którym do szkoły należało posyłać tylko te dzieci, których rodzice nie chcieli lub nie mogli zapewnić im nauczania domowego. Warto zaznaczyć, że rodzicom, którzy nie posłali dzieci do szkoły, groziła kara grzywny. Zajęcia w szkole niejednokrotnie były przerywane z powodu nieprzewidzianych okoliczności. W czerwcu Szkoła Naramowicka została zamknięta na cztery tygodnie z powodu licznych przypadków szkarlatyny i czerwonki wśród uczniów. Otwarcie szkoły znacząco podniosło poziom wykształcenia mieszkańców Naramowic i okolic. Przed 1833 rokiem dzieci w tej okolicy nie uczęszczały do szkoły. Wśród dorosłych szerzyła się analfabetyzm. O ile w połowie XIX wieku wielu z nich podpisywało się trzema krzyżykami, o tyle pod koniec stulecia na dokumentach zaczęły pojawiać się ich podpisy z podaniem pełnego imienia i nazwiska. W 1918 roku zakończył się okres zaborów w historii Polski i szkoły. Wybuchło Powstanie Wielkopolskie, w wyniku którego Wielkopolska odzyskała niepodległość i weszła w skład niezależnej II Rzeczypospolitej.
Wielkie zmiany

Rok 1918 był przełomowy w historii Polski. Większa część kraju zrzuciła jarzmo niewoli, ale Wielkopolska wciąż pozostawała pod władzą Prus. W tym okresie szkoły przekształcono w wyznaniowe, a pruskich nauczycieli, którzy nie władali ani mową, ani pismem, zwolniono. W czerwcu 1919 roku dyrektorem szkoły został mianowany Sylwester Mausch, który nauczał języka polskiego i religii od 1900 do 1906 roku. W 1920 roku kierownictwo szkoły przejął Michał Mleczko. W tym czasie uczęszczało do niej 168 uczniów z rodzin katolickich i 9 z rodzin protestanckich. Do 1920 roku dzieci z rodzin pruskich uczęszczały na zajęcia w języku niemieckim przez 12 godzin tygodniowo. Od początku roku szkolnego 1920–1921 lekcje dla wszystkich uczniów prowadzone były już wyłącznie w języku polskim. W okresie międzywojennym Szkoła Naramowicka borykała się z licznymi trudnościami. Mimo to liczba uczniów stale rosła. 1 sierpnia 1938 roku rada szkolna zatwierdziła projekt rozbudowy szkoły o 4 sale lekcyjne i pracownię naukową. Jednak wybuch II wojny światowej uniemożliwił realizację tych planów. Budynek szkoły przeszedł kilka remontów. W 1928 roku w Szkole Naramowickiej wprowadzono liczne zmiany organizacyjne. Wprowadzono półroczne sprawozdania wydawane uczniom 30 stycznia i 28 czerwca oraz dwumiesięczne wakacje, zaś jesienne ferie zostały zniesione. Jeśli chodzi o nauczanie, szczególny nacisk kładziono na wychowanie patriotyczne, tak potrzebne po długich latach germanizacji. Uroczystości najczęściej poświęcone były rocznicom uchwalenia Konstytucji 3 Maja i odzyskania niepodległości Polski. Wraz z rozpoczęciem II wojny światowej praca szkoły została przerwana. 10 września 1939 roku Niemcy wkroczyli do Poznania i zdewastowali pomieszczenia szkolne. W 1945 roku budynek szkoły został poważnie uszkodzony podczas walk o Poznań.
Rozwój szkoły w latach powojennych
Zaraz po wyzwoleniu Poznania dyrektor Michał Mleczko przystąpił do odbudowy szkoły. Jego priorytetem było wyremontowanie budynku i wyposażenie go w podstawowy sprzęt szkolny. 1 marca 1945 roku Naramowice włączono do Poznania, a od 18 do 20 marca rozpoczęto zapisy uczniów do szkoły. 22 marca odbyły się pierwsze zajęcia i stopniowo życie szkolne odradzało się. 6 października 1946 roku poświęcono figurę Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej, a także umieszczono na dawnym miejscu zniszczoną przez Niemców tablicę pamiątkową. W 1956 roku Szkoła Naramowicka weszła w niezwykle trudny okres pracy nad kształtowaniem postaw młodzieży, które odpowiadały zmianom zaistniałym po Poznańskim Czerwcu 1956 roku. W styczniu 1957 roku do programu nauczania wprowadzono religię jako przedmiot nieobowiązkowy. Jednak w 1961 roku szkoła, podobnie jak inne placówki oświatowe, została uznana za świecką, a nauczanie religii przestało istnieć.
Nowy etap w historii szkoły

W 1958 roku ponownie pojawiły się problemy z brakiem sal lekcyjnych. W związku z tym szkole przydzielono świetlicę przy ulicy Naramowickiej. Dzięki staraniom nowego dyrektora szkoły, Zbigniewa Kolbusza, władze miasta Poznania podjęły decyzję o budowie nowego budynku szkolnego przy ulicy Boranta. W ten sposób 9 grudnia 1962 roku powołano Społeczny Komitet Budowy Szkoły, któremu przewodniczył inżynier Alfons Żerdziński, ojciec jednego z uczniów. W czerwcu 1964 roku ruszyła intensywna budowa. Uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego odbyło się 29 września 1964 roku, a już 1 września 1965 roku rozpoczęły się zajęcia w nowym budynku. Budowa została sfinansowana ze środków państwowych, choć szkoła powstawała w czasie, gdy w całej Polsce w ramach akcji „1000 szkół na Tysiąclecie” wznoszono nowe placówki oświatowe. Uczniowie otrzymali 12-izbowy budynek z salą gimnastyczną, przestronnymi pracowniami fizyczną i chemiczną, pracownią zajęć praktyczno-technicznych, biblioteką i świetlicą. Nie zrealizowano jednak planowanej budowy mieszkań dla nauczycieli, kompleksu boisk sportowych oraz zagospodarowania terenu wokół szkoły. W nowych warunkach szkoła mogła rozszerzyć swoją działalność wychowawczą. 20 września 1965 roku przy obecnej Poznańskiej Szkole Podstawowej nr 60 powołano 17. Drużynę Harcerską, która od razu rozpoczęła realizację różnych programów. Rok szkolny 1966–1967 przyniósł zakończenie pierwszego etapu szeroko zakrojonej reformy oświaty. Szkoły podstawowe przekształcono z siedmioletnich na ośmioletnie. Wprowadzono także nowe, zmodernizowane programy nauczania. W 2005 roku Poznańska Szkoła Podstawowa nr 60 odnowiła swój hymn, stworzyła własne logo i uruchomiła stronę internet
