Aleksander Janta-Połczyński to polski poeta, prozaik, reportażysta i tłumacz, którego twórczość podziwiają ludzie na całym świecie. Życie tego człowieka było pełne wzlotów i upadków, które omówimy bardziej szczegółowo na poznan1.one.
Dzieciństwo i młodość
Aleksander urodził się 11 grudnia 1908 roku w Poznaniu. Matka chłopca, Helena, pochodziła z rodziny znanych lekarzy, a jego ojciec był rodowitym poznaniakiem, pracującym jako kardiolog. Od najmłodszych lat Aleksander miał różnorodne zainteresowania. Uwielbiał podróżować, zawsze starał się uciec od otoczenia i być sam, ale z drugiej strony nie wyobrażał sobie życia bez rodzinnej Małej Komorzy – wsi należącej do rodziny Janty-Połczyńskich. W tej części Puszczy Tucholskiej spędził całe swoje dzieciństwo. Karierę pisarską rozpoczął w wieku 16 lat, kiedy to dzięki staraniom wuja Władysława Janty-Polczyńskiego jego pierwszy artykuł „Dropie w Wielkopolsce” został opublikowany w kilku czasopismach.
Po ukończeniu szkoły średniej w Poznaniu wstąpił na Uniwersytet Poznański, gdzie studiował polonistykę i ekonomię, a od 1930 r. dziennikarstwo w Ecole des Hautes Études en Sciences Sociales w Paryżu. W Poznaniu Janta-Połczyński brał czynny udział w życiu kulturalnym – był członkiem stowarzyszeń literackich Loża i Klub Szyderców. Ponadto wspólnie z Józefem Kisielewskim redagował tygodnik „Życie Literackie”.
Szanowany reporter
W 1930 r. Janta-Połczyński udał się do Anglii, gdzie przeprowadził wywiad z lordem Alfredem Douglasem. Jednak wielki sukces przyniosła Aleksandrowi seria reportaży zrealizowanych podczas wyprawy do ZSRR w 1932 roku. Od tego momentu rozpoczęła się jego reporterska kariera. Kolejne podróże zaprowadziły go do Stanów Zjednoczonych, Japonii, Chin i Indii. Wkrótce jego nazwisko oznaczało wysoki poziom dziennikarstwa i wiadomości z miejsc, do których inni dziennikarze wcześniej nie dotarli. Chociaż polska sztuka reportażu w okresie międzywojennym wydała wielu utalentowanych dziennikarzy, Janty-Połczyński był bez wątpienia jednym z najwybitniejszych reporterów na skalę europejską. Był również jednym z twórców formy dziennikarstwa, która w pełni rozwinęła się dopiero po zakończeniu II wojny światowej.
Emigracja do Ameryki

W 1944 r. Janta-Połczyński wyjechał do Stanów Zjednoczonych. W tym samym roku w Nowym Jorku pełnił funkcję zastępcy attaché wojskowego Ambasady RP w Waszyngtonie, godnie ją reprezentując. W 1945 r. Aleksander porzucił drugi człon nazwiska i zaczął publikować swoje artykuły jako Aleksander Janta. Po przeprowadzce zarabiał na życie, okazjonalnie publikując swoje prace w prasie amerykańskiej. Latem 1948 r. pojechał do Polski, by napisać ostatni i najważniejszy reportaż swojego życia. Trzy miesiące po powrocie do Stanów Zjednoczonych Janta opublikował książkę Wracam z Polski, wydaną przez paryską „Kulturę”.
W 1949 roku Janta ożenił się z Walentyną Stocker. W 1959 roku para kupiła dom w Elmhurst, jednej z dzielnic Nowego Jorku, który stał się miejscem spotkań, wymiany myśli i wrażeń wielu polskich artystów i naukowców. Marek Hłasko, Wacław Iwaniuk i inni byli częstymi gośćmi rodziny.
W latach 60. Janta i jego żona otworzyli duży antykwariat z drukami słowiańskimi, znany w całej Ameryce. Trudno jest zidentyfikować tamtejszą kolekcję ze względu na liczbę i nietypowy charakter książek. Znajdowały się tam rękopisy Mickiewicza, Chopina, a nawet listy polskich królów.
Aleksander aktywnie działał na rzecz powrotu wawelskich skarbów do ojczyzny, najpierw tworząc komitet na rzecz ich zwrotu, a następnie zostając sekretarzem Funduszu Skarbów Wawelskich. Poświęcił tej sprawie ponad 10 lat swojego życia, uznając ją za priorytet dla zachowania polskiej kultury.
W Stanach Zjednoczonych Janta kontynuował karierę pisarską. Opublikował szereg książek, w tym autobiografię Duch niespokojny, Pamiętnik indyjski, Nowe odkrycie Ameryki i inne.
W latach 1955-1974 Janta opublikował 24 książki. Na początku lat 70. u poety zdiagnozowano chorobę nowotworową. Pięć lat później, w dniu 12 września 1975 roku Aleksander Janta zmarł. Wśród ważnych osiągnięć poety w całej jego karierze znajdują się 23 tomy poezji, 10 tomów reportaży, 3 powieści, 2 dramaty, 7 tomów esejów, 63 książki i 1,5 tys. artykułów. Archiwum Janty zostało przekazane przez jego żonę Bibliotece Narodowej w Warszawie. Bogata kolekcja książek i rękopisów Janty, którą przekazał przed II wojną światową, znajduje się obecnie w zbiorach Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu.
Pamięć o Aleksandrze Jantym-Połczyńskim będzie żyła wiecznie

Przez całe życie poeta okazywał miłość do Polski. Połowa jego książek poświęcona jest tematyce ojczyzny. Od samego początku pobytu w Ameryce jego działalność była uznawana za polską – od wykładów o wojnie po prowadzenie antykwariatu. Śmierć autora nie położyła kresu publikacji jego książek. Po pewnym czasie jego książki zaczęły ukazywać się w Polsce, tym samym spełniło się jego marzenie, do którego dążył przez całe życie. Janta pozostawił po sobie teczkę zatytułowaną „Wiersztat”, w której gromadził wiersze, notatki i materiały do kolejnych książek. Jego żona, we współpracy z literaturoznawcami, wydała kilka książek, których nie zdążył opublikować za życia, w tym Nic własnego nikomu, Śnił mi się krzyk, Słowo o dedykacjach.
Niestety, twórczość AlOłeksandra Janty jest w Polsce mało znana. W 2006 roku ukazał się film dokumentalny o poecie „Życie jak przygoda”. W 2017 roku imieniem tego wielkiego człowieka nazwano skwer w Poznaniu.
