Dziennik „Dziennik Poznański” był ważnym wydawnictwem informacyjnym, politycznym i kulturalnym w XIX i na początku XX wieku. Ukazywał się w latach 1859–1939 oraz 1991–1999. Przez długi czas był jedynym źródłem propolskich informacji. Poniżej poznasz jego historię na poznan1.one.
Powstanie i początki „Dziennika Poznańskiego”

Gazetę „Dziennik Poznański” w Poznaniu założył wybitny przemysłowiec, filolog, dziennikarz, działacz społeczny i polityk – Hipolit Cegielski. W tamtych czasach było to jedyne w pełni polskie wydawnictwo, którego pierwotnym zadaniem było szerzenie idei liberalnych i szlacheckich.
Redaktorami naczelnymi byli: Władysław Bentkowski, Hipolit Cegielski, Józef Jagielski oraz Franciszek Dobrowolski. Bentkowski kierował redakcją do czasu swojego udziału w powstaniu styczniowym w 1863 roku. Józef Jagielski był redaktorem naczelnym od samego początku. Wśród akcjonariuszy znaleźli się również Edward Poniński i Arnold Skórzewski. Autorami pierwszych tekstów, które ukazywały się na łamach gazety, byli: Leon Kapliński, Leon Wojciech Chrzanowski, Henryk Nakwaski, Andrzej Edward Koźmian i Henryk Schmitt.
Na początku 1859 roku Hipolit Cegielski uznał, że uzgodniona wcześniej progresywna linia wydawnicza powinna ulec zmianie. Inni członkowie redakcji nie zgodzili się z nim. Wtedy założyciel zrezygnował z redagowania artykułów, ale nadal zajmował się sprawami administracyjnymi i finansowymi.
W latach 60. i 70. XIX wieku gazeta przyjęła umiarkowanie konserwatywny ton. Na jej łamach zaczęto prezentować bardziej pojednawczy styl i propagować ideę pracy organicznej zamiast zbrojnych powstań. Głównymi czytelnikami wydawnictwa byli ziemianie i polska inteligencja. W latach 1866–1870 redaktorem naczelnym był działacz kulturalny Teodor Żychliński.
Warto zauważyć, że przez cały okres swojej działalności „Dziennik Poznański” miał ogromny wpływ na życie polityczne i kulturalne, na przykład:
- w 1859 roku na łamach gazety opublikowano tajny okólnik Eugena von Puttkamera, nadprezydenta Prowincji Poznańskiej, wzywający ziemian do utworzenia jednolitego bloku na wyborach i pokonania podziałów politycznych,
- w latach 60. XIX wieku „Dziennik Poznański” poparł włoski ruch nacjonalistyczny przeciwko Państwu Kościelnemu i wdał się w otwartą polemikę z innymi wydawnictwami, które były temu przeciwne,
- w 1872 roku gazeta przyczyniła się do powstania Towarzystwa Oświaty Ludowej, a w 1880 roku – Towarzystwa Czytelni Ludowych,
- w 1908 roku na łamach wydawnictwa aktywnie zachęcano mieszkanki miasta do udziału w wykładach niemieckiej aktywistki na rzecz praw kobiet Heleny Stöcker.
Wydawnictwo pełniło zatem ważną funkcję oświatową i przez długi czas pozostawało jedynym tego typu w regionie.
„Spacerki miejskie”: seria felietonów Marcelego Mottego

W latach 1888–1891 na łamach „Dziennika Poznańskiego” ukazywała się kolumna felietonów Marcelego Mottego. Autor pisał ją z myślą o młodszym pokoleniu mieszkańców, aby zapoznać czytelników z Poznaniem XIX wieku i znanymi działaczami społecznymi, takimi jak Karol Marcinkowski, Karol Libelt, Edward Raczyński, Tytus Działyński i inni.
Większość z nich autor znał osobiście, a historie pisał w taki sposób, jakby opowiadał o rozmowach podczas swoich spacerów z młodym przyjacielem – fikcyjnym panem Ludwikiem. Opowiadał mu o przeszłości miasta i jego mieszkańców. Zdaniem autora spacery były niezawodnym i całkowicie bezpłatnym sposobem na utrzymanie i wzmocnienie ciała.
Ogólnie rzecz biorąc, Motte miał na celu walkę z germanizacją i podkreślał swoje przywiązanie do polskości. Ponadto, spisując własne wspomnienia, wykonywał dla siebie pracę terapeutyczną – łagodził ból po stracie bliskich osób. Jego felietony dostarczyły historykom barwnego, obszernego i dokładnego obrazu Poznania XIX wieku. Zawierają cenny materiał historiograficzny i opisują wiele wydarzeń, o których wspomnienia nie zachowały się nigdzie indziej.
Zanim powstała seria „Spacerki miejskie” na łamach tego samego wydawnictwa, w latach 1865–1867 Motte publikował podobną w tonie, ale bardziej skoncentrowaną na aktualnych informacjach serię zatytułowaną „Listy Wójtusia z Zawad do Pafnucego”.
„Dziennik Poznański” w XX wieku

Pod koniec XIX wieku nakład gazety wynosił 3000 egzemplarzy. Stała się ona jednym z najważniejszych wydawnictw w kraju, a w 1918 roku osiągnęła już 12 000 egzemplarzy. W latach powstania wielkopolskiego gazeta nie miała ilustracji i liczyła tylko cztery strony, ale nadal była wydawana.
W okresie II Rzeczypospolitej w zarządzie gazety zasiadali senator Stronnictwa Chrześcijańsko-Narodowego Stanisław Kasznica, rektor Uniwersytetu Poznańskiego Józef Żychliński oraz wojewoda poznański Roger Raczyński.
W czasie II wojny światowej i po niej wydawnictwo zawiesiło swoją działalność. Zostało wznowione w latach 1991–1999 w okresie III Rzeczypospolitej. Ostatecznie jednak gazeta przestała istnieć i dziś pozostaje jedynie pamiątkowym wydawnictwem historycznym.
